|
Francja,
raj dla smakoszy
Do rozkwitu francuskiej sztuki kulinarnej przyczynili się kucharze Katarzyny Medin, która w 1533 roku poślubiła króla Henryka II. Francuzi okazali się pojętnymi uczniami Włochów i już za Ludwika XIV kuchnia francuska uchodziła za najwykwintniejszą w Europie. To tam powstały restauracje. Pierwszym restauratorem, w dzisiejszym tego słowa znaczeniu, był paryżanin, niejaki Boulanger, który w roku 1765 ustawił przed swym domem stoły, przy których można było wypić za niewielką opłatą filiżankę doskonałego rosołu. Była to niesłychana nowość. „Wynalazek” bardzo szybko przyjął się na całym świecie. Nie należy jednak wyobrażać sobie, że siedzibą sztuki kulinarnej we Francji są restauracje lub hotele Paryża. Przybytkami prawdziwej kuchni nadsekwańskiej są dom francuski ze swoją panią, posiadającą przepisy pokoleniowe, oraz małe restauracyjki i gospody na prowincji, podające gościom regionalne przysmaki. We Francji występują 32 kuchnie regionalne!
|
|
Więcej…
|
|
|
|
Każdy może promować ojczyznę * „Fryderyk Chopin” przypłynie na Thames Festival
Teraz Polska
Na początek historyjka. Anglia, zima. Miss Laura: U was musi być bardzo zimno teraz. Ola: Nie bardzo, można wytrzymać. Miss Laura: Ale słyszałam, że macie straszne mrozy. Ola: Nie aż tak straszne. Miss Laura: Jak nie?! Przecież u was jest ta, no… Syberia. Konia z rzędem temu, kto nie odbył podobnej rozmowy lub nie był jej świadkiem. Jakie podejście mają Brytyjczycy do wszystkiego, co poza Wyspami – dobrze wiemy. Natomiast niewiedzą z zakresu geografii można by obdzielić połowę polskich szkół i usadzić co najmniej jedną klasę z każdej szkoły. Zazwyczaj śmiejemy się z takiej sytuacji, ale co robimy, żeby zmienić spojrzenie na Polskę? Czy mamy chęć opowiadać o naszym kraju, mówić o kulturze czy zwyczajach? Kilka dni temu pokazałem koleżance z pracy zdjęcia z polskich parków narodowych. Była zachwycona i stwierdziła, że przypominają jej Kanadę. Bardzo miłe porównanie, zważywszy uczucia, jakimi Anglicy darzą Kraj Klonowego Liścia. Tym, na co większość przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii zwraca uwagę, jest podejście miejscowych do konsumpcji. Brytyjczycy kupują tonami, wydają fortuny na wakacje i inne przyjemności. Ale, oczywiście, tylko na to, co znają (twierdzenia inż. Mamonia sprawdzają się wszędzie). Wybieranie konkretnych produktów często połączone jest z poglądami czy sympatiami. Jest to tzw. głosowanie portfelem – to my decydujemy, gdzie idą nasze pieniądze i kogo wspierają. Czasem wystarczy piwo…
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL |